Jakub Kowalski {{ route.name }} {{route.name}}
Freelancer vs Software house

W momencie gdy w firmie zapada decyzja o potrzebie stworzenia oprogramowania, rozpoczyna się szukanie odpowiednich dostawców do realizacji projektu. Najczęściej bierze się pod uwagę duże lub średniej wielkości software house’y. W pewnych sytuacjach taki wybór jest uzasadniony a w innych nie.

Przekonania

Czasami jak rozmawiam z ludźmi, mam wrażenie, że kiedy mówi się o freelancerach, to pojawia się pewnego rodzaju niesmak. Nie chodzi o nic personalnego, raczej o status. Freelancer to nie spółka zrzeszająca pracowników gotowa do podjęcia dowolnych kroków, aby dopiąć swego. To zazwyczaj jedna osoba wykonująca usługi w mniejszym zakresie niż duża firma.

Organizacje rzadko zlecają freelancerom projekty o większych budżetach i większej skali niż minimum. Istnieje bowiem przekonanie, że duże projekty są zarezerwowane dla stabilnych firm gotowych podjąć się długofalowych inwestycji i większego ryzyka. Rzeczą oczywistą jest, że jedna osoba nie udźwignie przetargu na system informatyczny dla organizacji rządowej. Nie wynika to w głównej mierze z braku jakichś kompetencji a bardziej wydłużonemu czasowi realizacji projektu.

Koszt

Kiedy myślimy kosztach, to zazwyczaj w takim porównaniu freelancer wypadnie lepiej ze względu na to, że co do zasady jest po prostu tańszy. Głównym powodem takiego stanu rzeczy są koszty operacyjne, których albo nie ma, albo są bardzo małe. Freelancer nie musi utrzymywać osób odpowiedzialnych za HR, prawo czy finanse. W razie konieczności zleci usługę, która przy jego skali będzie po prostu małym kosztem.

Software house’y będą kosztować więcej. To żadna tajemnica, tym bardziej że tu już koszty operacyjne będą. Wyższy koszt ma też inną podstawę. Chodzi o pewnego rodzaju bezpieczeństwo, mówiąc inaczej stabilność. Firma o szerszych strukturach ma mniejszą szansę, żeby upaść (choć i to się zdarza). Dlatego nic dziwnego, że do długoterminowych projektów z szerszym budżetem wybiera się software house.

Jakość

Nie mniej każdej firmie, która zleca wykonanie oprogramowania, powinno najbardziej zależeć na jakości. Owszem koszt jest istotny, ale zła jakość może narazić twoją firmę na ukryte koszta. W naszej branży mówi się o czymś takim jak dług techniczny. Im mniejsza jakość na początku, tym koszt rozwijania będzie coraz większy.

Istnieje jakieś dziwne przekonanie, że skoro freelancer jest tańszy, to dostarcza słabszą jakość. Jest to oczywiście nieprawda! Na rynku nie brakuje pseudo specjalistów tak samo jak software house’ów, które wytwarzają słabą jakość. Nie zmienia to faktu, że oba wybory mogą być zarówno chybione jak i trafne. Freelancerzy często swoją historię mają w firmach wytwarzających oprogramowanie dlatego jakiego wyboru, by pod tym względem nie dokonać, ryzyko pozostaje. Jak sobie z tym radzić?

Jeżeli nie jesteś osobą techniczną to dużo ciężej zweryfikować jakość. W takim wypadku warto postawić na kompetencje osoby lub zespołu, który będzie realizował projekt. Osoby, które nadmiernie eksponują bycie ekspertem to sygnał, że coś może być na rzeczy. W szczególności wystrzegałbym się osób, które deklarują znajomość wszystkich technologii (jest ich tak dużo, że nie jest to po prostu możliwe). Warto mieć z tyłu głowy efekt Dunninga-Krugera rozmawiając ze specjalistami z dowolnej branży.

Szybkość realizacji

Tu sprawa jest bardzo płynna. Co do zasady jedna osoba będzie realizowała projekt wolniej od zespołu. Zależy to co prawda też od wielkości projektu. Przy bardzo małym projekcie zaangażowanie większej ilości osób może być problematyczne. Dodam tylko, że sam freelancer też może wesprzeć się innymi osobami do pracy nad projektem. Zazwyczaj taki freelancer obraca się w gronie osób wytwarzających oprogramowanie, więc nie ma powodu, aby również nie mógł zorganizować zespołu.

Problem może pojawić się z terminami. Niezależnie od wyboru kolejkowanie projektów ma miejsce w obu przypadkach. Często na rozpoczęcie prac trzeba będzie poczekać, aż dostawca zakończy poprzednie projekty. Jeżeli twój projekt nie jest czymś szczególnie pilnym, to po prostu warto mieć gdzieś z tyłu głowy, że na wdrożenie nowego oprogramowania może przyjść nam trochę poczekać.

Kogo wybrać?

W przypadku kiedy masz stosunkowo niewielki lub średniej wielkości projekt i znasz zaufanego specjalistę, który w ramach freelance wykonałby dla ciebie projekt, to warto wziąć pod uwagę jego kandydaturę. Nie obciążysz dzięki temu swojego budżetu tak mocno a w razie gdybyś potrzebował przyspieszyć pracę, zawsze możesz poprosić, aby wsparł się kimś zaufanym ze swojej strony.

Duże projekty lub ze skomplikowaną dziedziną problemową zalecałbym zlecić software house’owi. Koszty oczywiście będą większe, ale dużą rolę w tym zakresie odegrają stabilność kontrahenta oraz dostęp do szerszego grona specjalistów.

Jeżeli nie masz pewności czy procesy w twojej firmy potrzebują informatyzacji, to zachęcam do przeczytania mojego wpisu, w którym szerzej odpowiadam na pytanie: „Czy twoja firma potrzebuje systemu informatycznego?

Utworzone przez Jakub Kowalski

Jakub jest doświadczonym programistą specjalizującym się w wytwarzaniu oprogramowania dla biznesu. Twórca platformy do zarządzania budżetem domowym Budget Bay. Cechuje go wysoka efektywność oraz jakość wykonywanej pracy. Ponadto zakres jego umiejętności jest bardzo szeroki, co pozwala mu na wykonywanie aplikacji od A do Z.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
2020 © Copyright Jakub Kowalski
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
%d bloggers like this: